Matka Kolumba
Niedziela, 21 stycznia 2018 r. imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory | II Niedziela okresu zwykłego | Wspomnienie obowiązkowe Św. Agnieszki

Apostolat Różańcowy

I Ty możesz być darem włączając się do DAR-u

„Różaniec został dany Kościołowi przez św. Dominika, który otrzymał go od Najświętszej Maryi Panny jako środek nawrócenia grzeszników”

    Każdy człowiek odpowiedzialny jest nie tylko za osobisty rozwój duchowy, ale też za zbawienie innych. Ta odpowiedzialność ponaglała św. Dominika do podejmowania różnych sposobów modlitwy i pracy apostolskiej. Jemu to Maryja przekazała sposób skutecznego działania - "broń" do walki o zbawienie człowieka. Tą bronią - z Jej woli - stał się Różaniec.


Maryjny, różańcowy sposób "walki" o zbawienie każdego człowieka jest wciąż aktualny i skuteczny. Maryja mówiła o tym w Fatimie, a Jej Orędzie przypomina na nowo Ojciec Święty. Modlitwa różańcowa może stać się szkołą mądrego życia i zatroskania o zbawienie bliźnich. Jeśli ktoś to odkryje i zechce skorzystać z tego Maryjnego oręża, by podjąć walkę ze złem, (narkomanią, alkoholizmem, seksem i innymi nałogami), które tak dojmująco zniewala ludzi i ściąga na bezdroża sekt, może zrealizować swe zatroskanie w modlitewnej wspólnocie DAR-u - Dominikańskich Animatorów Różańcowych.

Zadaniem tej wspólnoty jest troska o osobisty rozwój wiary (duchowa formacja różańcowa) oraz zatroskanie o zbawienie innych. Jej zadaniem jest podjęcie niepokoju, którym pałał św. Dominik wołając do Boga na modlitwie: Panie, ulituj się, bo co będzie z grzesznikami!


Chcemy tworzyć "różańcowe nosze", na których będzie można przynieść do Chrystusa tych, którzy - zniewoleni nałogami, podobnie, jak paralityk z Ewangelii sami nie zdołają przyjść do Niego! Szukamy chętnych do dźwigania! Ogłaszamy nabór! Paralityka nie udźwignie jeden!!! ale czterech może to już zrobić - piąty, będzie torował drogę do miejsca, gdzie przebywa Jezus!

Jeśli zechcesz być Animatorem, napisz, zadzwoń lub w inny sposób daj znać, np. e-mail. Wyślemy potrzebne materiały, przekażemy dokładniej, jak ma wyglądać ten szczególny wysiłek. Najważniejsze: trzeba pozwolić, by Bóg mógł się mną posłużyć! To nic, że na początku może będzie ktoś sam! Można rozpocząć nawet w pojedynkę. Każdego dnia wystarczy odmówić 1 dziesiątkę różańca. W trakcie rozważania 1 części różańca - w ciągu tych dni i tygodni, trzeba stopniowo znaleźć jeszcze 4 inne osoby, z którymi razem można podjąć trud "dźwigania" kogoś. Stopniowo zawiąże się różańcowy krąg. Warto przecież pomóc choćby jednej tylko osobie zbliżyć się do Jezusa, który jest Miłością! Maryja jest nam Przewodniczką i mocą na tej drodze. Jej Matczynej opiece oddajemy to dzieło: tych, którzy będą się modlić i tych, którzy będą otaczani modlitwą.

Wciąż czekać będziemy na nowych animatorów, czyli na tych, których zaniepokoi troska o zbawienie innych. Pragniemy, by było nas jak najwięcej!!!

 ...aby Bóg mógł się mną posłużyć

 

       Wprowadzenie

     "wspaniałym źródłem życia duchowego może być modlitwa różańcowa. (...) Rozważając bowiem tajemnice różańcowe patrzymy na misterium życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana oczyma Maryi, przeżywamy je tak, jak Ona w swym sercu matczynym je przeżywała. Odmawiając różaniec rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Prosimy o to, by pomagała nam podejmować Boże plany i by wypraszała u Syna łaskę potrzebną do wiernego ich wypełniania. Ona - radosna, bolejąca, chwalebna, zawsze u boku Syna - jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw".

- Jan Paweł II -

 

     Pomysł powstania DAR-u czyli wspólnoty Dominikańskich Animatorów Różańcowych, zrodził się w Roku Jubileuszowym. Kiedy w dniu kanonizacji Siostry Faustyny Kowalskiej, na Placu św. Piotra Ojciec Święty wypowiedział słowa, iż przekazuje światu orędzie Bożego Miłosierdzia jako drogę w Trzecie Tysiąclecie, pomyślałam: nie można wobec tego orędzia miłości miłosiernej przejść obojętnie. Trzeba otwierać na tę Miłość siebie i innych. Tym bardziej, że w Roku Wielkiego Jubileuszu Ojciec Święty wielokrotnie nawoływał, by wierzący w swym modlitewnym zatroskaniu dostrzegli tych spośród swych sióstr i braci, którzy z różnych przyczyn oddalili się od Boga.

     Jakież to bliskie dominikańskiej duchowości zrodzonej z zatroskania św. Dominika o zbawienie wszystkich. Świadkowie jego życia przekazali, że na modlitwie w głośnym wołaniu błagał Boga: Panie, ulituj się, bo co będzie z grzesznikami? To on otrzymał w darze od Matki Najświętszej szczególną oręż do walki ze złem zagrażającym człowiekowi, nie tylko w jego epoce - w XIII wieku, ale niezmiennie aż po nasze czasy.

     13 maja 2000 r., w Fatimie w dniu beatyfikacji Hiacynty i Franciszka, Ojciec Święty, po raz kolejny przypomniał o wielkiej mocy modlitwy różańcowej - ukazał tę modlitwę jako nadzieję współczesnego świata. To było jeszcze jedno ponaglenie, by paciorkami modlitwy różańcowej otoczyć współczesnego człowieka z jego problemami.

     Apostolstwo DAR-u jest kształtowane przez ewangeliczny opis uzdrowienia paralityka - człowieka, który z powodu niemocy, sam nie mógł przyjść do Jezusa; znaleźli się jednak ludzie, było ich czterech, którzy go przynieśli. Ten obraz nasuwa uporczywie myśl: przecież i dziś wiara innych może przyczynić się do uzdrowienia kogoś z duchowego paraliżu. Trzeba tylko sparaliżowanego przynieść do Jezusa - nawet w najtrudniejszych okolicznościach, nawet wtedy, gdy trzeba będzie wchodzić przez dach!

     Papieskie pouczenie o różańcu - słowa zacytowane powyżej (wypowiedziane przez Ojca Świętego w Ludźmierzu w 1997 r.), a przypomniane w liście, z dnia 8 czerwca 2000 r. przekazanym w imieniu Ojca Świętego z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej do Duszpasterstwa Młodzieży Zgromadzenia Sióstr św. Dominika, to jeszcze jedno ponaglenie i potwierdzenie potrzeby takiego dzieła. Jan Paweł II błogosławiąc dziełom prowadzonym przez Zgromadzenie zwrócił uwagę na różaniec, jako głębokie źródło życia duchowego. Modlitwa różańcowa może stać się szkołą mądrego życia i zatroskania o bliźnich.

     Wspólnota DAR-u, czyli Dominikańskich Animatorów Różańcowych ma być sposobem korzystania z Maryjnego oręża, by podjąć walkę ze złem, które tak dojmująco dotyka dziś zwłaszcza niektórych ludzi wiążąc ich niewolą nałogów (narkomanią, alkoholizmem, seksem), a także ściągając ich na bezdroża sekt. Członkowie DAR-u mają troszczyć się o własny rozwój duchowy oraz tworzyć "różańcowe nosze", na których przynosić będą do Jezusa potrzebujących pomocy. By móc dźwigać innych do Jezusa, trzeba samemu znać miejsce, gdzie On przebywa, trzeba być silnym mocą czerpaną z modlitwy. Trzeba też kształtować się na wzór Maryi, by On mógł się mną posłużyć!

     Bóg niezmiennie kocha każdego człowieka i każdego pragnie obdarzyć zbawieniem. Ludzie, którzy nie poznali lub nie dowierzają tej Miłości, a nawet otwarcie ją negują walcząc z Bogiem, to duchowe wyzwanie dla Dominikańskich Animatorów Różańcowych! Ufni w moc Bożą, pod opieką Maryi Królowej Różańca Świętego, wsparci wstawiennictwem św. Dominika i świętych zakonu dominikańskiego, podejmujemy to wielkie dzieło. Rozpoczynamy modlitewny, różańcowy szturm, aby nikt nie zginął, ale by każdy osiągnął życie wieczne!

 Rozdział I 

DOMINIKAŃSCY ANIMATORZY RÓŻAŃCOWI
- tworzenie kręgów i ich funkcjonowanie -

     Animator - "dusza" wspólnoty, to ten, który ożywia, troszczy się o życie grupy, to życie "animuje". Kiedy mówić będziemy o animatorze, myślimy przede wszystkim o tej osobie, która inspiruje powstanie i dba o rozwój kręgu różańcowego; można powiedzieć, że jest to osoba odpowiedzialna za pełny krąg różańcowy. Potrzeba jednak, aby w małych kręgach różańcowych - spośród "piątek" - wybrać także osobę odpowiedzialną - animatora małego kręgu, który troszczyć się będzie o życie tej małej wspólnoty.

      Nasza duchowa wspólnota nazwana została: Dominikańscy Animatorzy Różańcowi, co podkreśla, że, każdy członek kręgu różańcowego jest także animatorem - czyli tym, dzięki któremu ma się ożywiać i umacniać życie Boże w środowisku, w którym przypadło mu żyć.

     Kto może być animatorem - założycielem kręgu różańcowego?

      - Każdy, kto zechce i potrafi podjąć się tego dzieła! Najważniejsze, aby była to osoba, która pragnie autentycznie swojego duchowego rozwoju, jest wrażliwa na prawdziwe wartości duchowe, a także pragnie zaradzać potrzebom drugiego człowieka, a wśród tych potrzeb, najważniejsze jest osiągnięcie szczęśliwej wieczności z Bogiem. Musi więc być to osoba pragnąca się modlić, szanująca przykazania Boże i Kościelne; uczęszczająca na niedzielną Mszę św. przystępująca do sakramentów świętych, pogłębiająca swą wiarę przez katechizację czy inne spotkania duszpasterskie. Ważne jest też, aby miała pewną zdolność nawiązania i podtrzymania kontaktu z innymi ludźmi, by była odpowiedzialna za świadectwo wiary wobec innych.

     Struktura DAR-u

opiera się na trzech częściach różańca:1. Spotkać Boga żywego2. "Różańcowe nosze"3. Wyruszyć razem w radosną drogę do Ojca

 

     Jak powstaje różańcowy krągNa początek potrzebna jest bodaj jedna osoba (animator), która pragnie skorzystać z Maryjnego oręża - z mocy Różańca. Decyduje się ona na codzienne odmawianie jednej dziesiątki różańca z rozważaniem odpowiedniej tajemnicy zbawienia. Dla ośmielenia chętnych dodam, że zajmie to dziennie 3 do 5 minut!!! Od tych minut może zależeć czyjeś zbawienie! Codziennie, przez 1 tydzień rozważa się pierwszą tajemnicę części radosnej, w następnym tygodniu - drugą tajemnicę części radosnej i tak dalej...

     W tym czasie trzeba rozejrzeć się, by znaleźć jeszcze 4 inne osoby, które zechcą podjąć także codzienną, indywidualną modlitwę jedną dziesiątką różańca. Być może uda się znaleźć chętnych od samego początku. Wtedy animator wyznacza poszczególnym członkom, jaką tajemnicę różańca mają rozważać w danym tygodniu. Co tydzień następuje zmiana tak, aby w ciągu 5 tygodni modlitwy każdy mógł rozważać jedną z 5 tajemnic części radosnej. Tak powstanie mały krąg różańcowy złożony z 5 osób. Po zakończeniu rozważań części radosnej (w ciągu 5 tygodni), wspólnota podejmuje zatroskanie o innych. Z pewnością, tym razem już bez trudu dostrzeże się w swoim środowisku, wśród kolegów, koleżanek czy we własnej rodzinie kogoś, kto do Jezusa sam iść nie może, a często - nie chce.

     Wszystkie osoby z małego kręgu różańcowego podejmują razem trud "dźwigania" kogoś do Jezusa - tworzą tak zwane "nosze różańcowe". Obrazowo możemy powiedzieć, iż 4 osoby niosą nosze, a jedna toruje drogę do miejsca, gdzie przebywa Jezus. Teraz członkowie małego kręgu różańcowego, przez kolejne 5 tygodni, rozważają poszczególne tajemnice części bolesnej Różańca świętego.

     "Różańcowe nosze": modlitwa różańcowa wszystkich 5 osób ofiarowana jest przez te 5 tygodni za konkretną osobę potrzebującą pomocy. Jest to modlitewne przynoszenie do Jezusa potrzebujących. Czasem będzie potrzeba, by wziąć "na nosze" od razu 2 osoby, a nawet całą grupę - to także jest możliwe; można też, a niekiedy nawet trzeba prosić o modlitewne wsparcie także innych - stają się oni doraźnymi pomocnikami (co zostało omówione przy rozważaniach bolesnej części Różańca). Animator, może też w porozumieniu ze wspólnotą, dostrzegając wielką liczbę tych, którzy modlitewnego wsparcia potrzebują, zdecydować, by co tydzień na "modlitewne nosze różańcowe" przyjmować kolejne osoby.

     Mały krąg różańcowy może istnieć samodzielnie. Jego członkowie rozważają przez kolejnych 5 tygodni najpierw pierwszą część Różańca, potem, przez następne 5 tygodni - drugą, a później przez kolejne 5 tygodni trzecią część Różańca. Po przejściu rozważań poszczególnych tajemnic wszystkich 3 części Różańca powracają znów do rozważania pierwszej części.

     Optymalnie byłoby jednak, gdyby dzięki staraniom animatora i całej grupy stopniowo powstał pełny krąg różańcowy - składający się z trzech małych kręgów, obejmujący 15 osób.

     W praktyce może wyglądać to tak, że każda z pierwszych 5 osób postara się o jedną osobę. Tak powstanie druga mała grupa. I gdy początkowy mały krąg różańcowy będzie rozpoczynać modlitwę z rozważaniem II części (szósty tydzień modlitwy), tworząca się kolejna "piątka" rozpocznie rozważanie I części Różańca. I zanim ta piątka, po 5 tygodniach modlitwy przejdzie do rozważania części drugiej, postara się poszukać kolejne pięć osób. W sumie zaistnieją 3 małe kręgi różańcowe. Tak więc animator pierwszego małego kręgu będzie odpowiedzialny za pełny krąg różańcowy - 15 osób. Każdy mały krąg powinien także mieć osobę odpowiedzialną - animatora.

     Każda z 15 osób, w danym tygodniu, rozważać będzie jedną, przydzieloną jej tajemnicę różańca św. części radosnej lub bolesnej lub chwalebnej, w zależności od grupy, do której należy. Tak więc, jak łatwo zauważyć, jeśli powstanie pełny krąg różańcowy codzienna modlitwa całej wspólnoty obejmie trzy części Różańca.

 

     Nie zawsze uda się od razu, czy w ogóle, utworzyć pełny krąg, nie przeszkadza to jednak, by podejmować modlitwę w małych kręgach.

     Oczywiście, jeśli ktoś zechce odmówić cząstkę różańca codziennie - może!, ale w założeniu - "zobowiązaniu", (które, oczywiście nie jest zobowiązaniem pod grzechem!) deklaruje się odmówić jedną dziesiątkę. Jeśli w danym dniu ktoś uczestniczy np. w nabożeństwie różańcowym w parafii, wystarczy, by do tej modlitwy dołączył intencje DAR-u.

 
OBOWIĄZKI (ZADANIA) ANIMATORA - OPIEKUNA
I WSZYSTKICH CZŁONKÓW
KRĘGU RÓŻAŃCOWEGO

     Animator dba o swoją osobistą formację różańcową, jak też wspiera innych. Tworzący nową grupę modlitewną troszczy się, by przybrała ona swoją pełną strukturę.

     Fakt powstania grupy DAR-u zgłasza do Zgromadzenia Sióstr św. Dominika dla wpisania jej w Księgę DAR-u. Dobrze byłoby poinformować Księdza Proboszcza lub innego duszpasterza, np. katechetę czy duszpasterza akademickiego o istnieniu wspólnoty DAR-u i poprosić o opiekę kapłańską, a także o pomoc w zorganizowaniu miejsca spotkań kręgów różańcowych. Tam, gdzie pracują Siostry św. Dominika trzeba zwrócić się do nich o potrzebną pomoc.

     Animator, odpowiedzialny za mały krąg powinien prowadzić krótkie spotkania tygodniowe swego kręgu. Animator, odpowiedzialny za pełny krąg prowadzi nieco bardziej rozbudowane spotkania miesięczne pełnego kręgu. Spotkania te służą umocnieniu się świadectwem wiary i modlitwy, wzmacniają wzajemną więź i modlitewną odpowiedzialność, rodzą radość ze wspólnego bycia i służenia innym.

     Animator, dla własnej formacji, korzysta z rekolekcji i dni skupienia organizowanych przez Zgromadzenie Sióstr św. Dominika oraz kontaktuje się - w celu otrzymania potrzebnych materiałów.

 

      Zobowiązania członków wspólnoty DAR-u:
  • Codzienne: odmówić jedną dziesiątkę różańca rozważając wyznaczoną tajemnicę.

  • Tygodniowe: spotkać się w małym kręgu różańcowym, by "wymienić" tajemnice różańcowe i umocnić się świadectwem wiary; dobrze byłoby wspólnie odmówić dziesiątek różańca i podjąć wspólnie czytanie i rozważanie odpowiednich tekstów Pisma świętego.

  • Miesięczne: "Praktykowanie", w miarę możliwości, pierwszych sobót miesiąca. W tym dniu pełny krąg różańcowy stara się spotkać na wspólnym rozważaniu jednej części różańca, które ma charakter spotkania formacyjnego. Każdy z członków kręgu stara się uczestniczyć we Mszy św. i przyjąć Komunię świętą spełniając życzenie Maryi przekazane w Objawieniach Fatimskich.

  • Roczne: radosne, w duchu wiary obchodzenie świąt ku czci Maryi, szczególnie Patronalnego Święta DAR-u: 7 października Uroczystość Królowej Różańca świętego, a także 13 maja - dzień Matki Bożej Fatimskiej.

Stałe: troska o rozwój życia duchowego! Przez modlitwę zwłaszcza różańcową, czytanie i rozważanie Pisma świętego, częste korzystanie z sakramentów świętych, praktykę uczynków miłości wobec bliźnich. 

      Pomocnicy: 

     Na każdym etapie modlitwy i formacji modlitewnej nie tylko można, ale nawet trzeba szukać nowych ludzi, którzy zechcą dołączyć do naszej modlitwy czy to w sposób sporadyczny, czy bardziej trwały. W ten sposób wspólnota DAR-u będzie rozszerzać swój modlitewny krąg poprzez "doraźnych pomocników" oraz przez tworzenie nowych kręgów różańcowych.

     Szczególnie cenna jest modlitewna pomoc: chorych, samotnych, tych, którym świadczymy czyny miłości (praktykowane zwłaszcza podczas rozważania bolesnej części Różańca); oni to swą modlitwą, cierpieniem i innymi ofiarami wspierają tych, którzy na "różańcowych noszach" dźwigają do Chrystusa dotkniętych "duchowym paraliżem".

Rozdział II



FORMACJA DO ŻYCIA DUCHOWOŚCIĄ
RÓŻAŃCOWĄ
- pomoce do spotkań w kręgach -

Sposoby formacji wyznaczone są samą strukturą Różańca, w którym rozważa się: część radosną, bolesną i chwalebną.

     

CZĘŚĆ RADOSNA ma dopomóc w uświadomieniu sobie duchowego życia i sposobów jego podtrzymywania. To odkrycie rodzi wdzięczność i potrzebę korzystania z sakramentów świętych i pogłębiania wiary. Jest to etap troski o zbawienie własne i o wzrost w świętości. Z pomocą przychodzi nam Maryja rozważająca w sercu...

      Na tym etapie można apostołować radością, wdzięcznością za życie, szacunkiem dla życia; mądrym przeżywaniem życia świadczyć, że Bóg nas kocha: uwierzyć miłości.      Na tym etapie "poszukujemy miejsca, gdzie przebywa Jezus, by spotkać się z Bogiem żywym; modlimy się o pogłębienie swojej wiary; za wspólnoty DAR i RAM; za wszystkich, którzy wspierają młodych w ich pełnym rozwoju, (tutaj: Ojciec Święty i duszpasterze, osoby konsekrowane, rodziny); Modlimy się o to, by Pan Jezus rodził się w nas, rodził się w innych i tych, którzy pośredniczą w zrodzeniu Pana Jezusa - nauczycieli wiary, ewangelizatorów...      Pomocą jest czytanie i rozważanie Pisma świętego...      Jezus powiedział: "Jeśli Mnie kto umiłuje, będzie zachowywał Moje przykazania...". Przestrzeganie Dekalogu to znak, to sztandar i tarcza Miłości.

     CZĘŚĆ BOLESNA ma wyzwolić podjęcie troski o zrodzenie innych do życia mocą Krwi Pana Jezusa - troska o zbawienie bliźnich; jest to etap tworzenia "Noszy różańcowych" - szukamy sposobów, by przynieść do Pana Jezusa grzeszników - tych, którzy sami przyjść nie mogą lub nie chcą.

      Na tym etapie modlitwy, trzeba zanurzyć w Boskiej Krwi Jezusa Chrystusa tych, którzy tego obmycia bardziej potrzebują: wrogów Kościoła, by "zechcieli chcieć"; członków sekt, by miłość Jezusa Chrystusa Zbawiciela ich "złamała"; gorszących i ulegających zgorszeniu (zwłaszcza przez seks, erotyzm, porno); zniewalających innych przez szerzenie idei liberalizmu, hedonizmu, materializmu i relatywizmu moralnego; rozsiewających nieprawdę i propagujących podstępnie złe wykorzystanie rozumu i wolnej woli człowieka.      Maryja, dająca Jezusa światu - kochająca Matka, nie zatrzymała swego Syna dla siebie lecz towarzyszyła Mu w Jego dziele, jest dla nas wzorem włączania się w dzieło zbawienia.

     CZĘŚĆ CHWALEBNA uczy uwielbiać Boga i wspólnie podążać do domu Ojca; usposabia i inspiruje do oczekiwanie na Jego przyjście w chwale.

      Trwając na tym etapie trzeba stworzyć stałe zaplecze modlitewne dla tych, których zbawienie jest zagrożone, którzy odeszli od Boga oraz wspierać tych, którzy do Niego już powracają. Jest to podjęcie stałej troski o tych, których polecano w modlitwie II części Różańca (ta grupa będzie się wciąż poszerzać). Trzeba uczyć się radosnego podążania RAZEM do domu Ojca;      Wzrastając na tym etapie, trzeba jednoczyć się z Maryją, Królową nieba i ziemi, by z Nią uwielbić Boga. Trzeba też łączyć się ze świętymi - poznawać ich, prosić o wstawiennictwo, naśladować.      
ŚRODKI WSPOMAGAJĄCE ROZWÓJ: modlitwa, umartwienie, uczynki miłości.

  

INSPIRACJE DO PRZEŻYWANIA POSZCZEGÓLNYCH TAJEMNIC
I WZBUDZANIA INTENCJI

     Tajemnice Radosne:Spotkać Boga żywego"Oto Ja Służebnica Pańska" - trzeba na wzór Maryi formować swoje życie. Rozważanie poszczególnych tajemnic części radosnej ma w tym dopomóc:      
1. Usłyszeć wezwanie, czyli: odkryć Boga mówiącego także dziś - Słowo Boże! Żywe, autentyczne przyjmowanie Słowa dziś! Czytanie Pisma świętego, rozważanie Bożego Słowa w sercu. Fascynacja Bogiem!      
2. Dzielić się Słowem - na wzór Maryi, która poszła do Elżbiety. Fascynując się Bogiem, Jego Prawdą (Słowem) nie mogę pozostawić Go tylko dla siebie. Trzeba poszukać kogoś, z kim mogę się podzielić Jezusem - wobec kogo mogę wyśpiewać mój zachwyt Bogiem - Magnificat!       
3. Narodzenie - Bóg jest DAREM! Przyjąć jak najbardziej świadomie dar Eucharystii. Jak Jezus swym narodzeniem przemienił stajnię betlejemską, tak Eucharystia przemienia "Betlejem serca". Serce człowieka staje się mieszkaniem Boga! Troska o czystość tego miejsca; szczególną rolę odgrywa w tym częsta spowiedź (w miarę możliwości raz w miesiącu) oraz przyjmowanie Eucharystii.Betlejem odwiedzają inni! Świadczyć, gdy nadarzy się sposobność, nie ukrywać Jezusa przed tymi, którzy przychodzą; zachwycając się małością Boga, uczyć się pokory!      
4. Na wzór "Rodziców" Jezusa udających się do świątyni, spełniać przepisy Bożego Prawa - Dekalog: szczególnie uwrażliwić się na Mszę św. niedzielną; przyjąć Jezusa jako znak sprzeciwu i wytrwać przy Nim! Konieczność rozwoju odwagi, męstwa do dawania świadectwa - "Kto Mnie wyzna przed ludźmi, tego i Ja wyznam przed Ojcem" (znaki chrześcijańskie: noszenie medalika lub krzyżyka, czynienie znaku krzyża, pielęgnowanie zwyczajów chrześcijańskich związanych z rokiem liturgicznym, i pozdrowienia chrześcijańskiego...Maryja zachowywała w sercu wszystkie te słowa...      
5. Szukać w świątyni oraz być w sprawach Ojca... Przemyśleć jak mogę "być w sprawach Boga?" - Odpowiedzialność za swe postawy, a także za dzieło ewangelizacji siebie i innych, za korzystanie z katechezy, uczestnictwo w grupach duszpasterskich...
     

Tajemnice Bolesne: Panie, ulituj się, bo co będzie z grzesznikami...      
1. Mieć odwagę mówić, zabierać głos, reagować, gdy w mojej obecności mówi się teksty niezgodne z zasadami wiary i moralności, miłości względem Boga i uwłaczające godności człowieka; Ewangelizować, to znaczy przeniknąć światłem Ewangelii, światłem Jezusa to, co mówi się w mojej obecności.Być apostołem Słowa - dać świadectwo mową!!, wyrażeniem postawy!- Poczucie osobistej odpowiedzialności za czyny: nie skazywać Chrystusa na śmierć! Mieć świadomość, że mój krzyk, chociaż wypowiadany w tłumie, jest także moim krzykiem!      
2. "Nanizać na zdrowaśki" różańcowe tych, o których w danym czasie usłyszę, że biczują Pana Jezusa: słowem, postawą, przechwalaniem się złem... - Podjąć modlitwę za jawnie grzeszących... Umacniać się w osobistej zdecydowanej postawie: nie palę, nie piję itp. i dawać świadectwo swoją postawą.      
3. Podjąć drobne wyrzeczenia, umartwienia w łączności z Jezusem koronowanym cierniem, by On mógł zwyciężyć, zwłaszcza w tych, którzyświadomie kreują zło - gorszą innych np. media, reklama, porno itp.      
4. Spotkać Pana Jezusa na Drodze Krzyżowej znaleźć kogoś, komu mogę pomóc, wobec kogo mogę dać wyraz mojej miłości przez obecność lub inną formę pomocy.Odwiedzić, porozmawiać, zachęcić do modlitwy i ofiary własnego trudu czy cierpienia np. chorych, niepełnosprawnych, starszych, czy opuszczone dzieci (zachęcić ich, by stali się pomocnikami DAR-u).    
5. Zamknąć w Sercu Pana Jezusa żyjącego dla nas w Eucharystii, wszystkich, którzy od Niego odchodzą, a także tych, którzy wspierają innych zmagających się z trudnościami. Przez to wspieramy wspólnotowo ewangelizacyjne dzieło Kościoła.
     

Tajemnice Chwalebne: Idziemy razem do radości nieba (domu Ojca)      
1. Pan Jezus uwalnia od zła - zwycięża je!Do pomocy w troskę o zbawienie innych "zaprosić" Świętych (nadprzyrodzona pomoc świętych Patronów: Męczenników, Wyznawców - świadków Zmartwychwstałego oraz Aniołów Stróżów).      
2. Pan Jezus daje nadzieję - dom Ojca!Zaufać Jezusowi: On przygotowuje mieszkanie i nas wspiera w tej drodze do domu, zwłaszcza poprzez sakramenty, przez swoją w nich obecność...      
3. Przyzywać pomocy Ducha Świętego - On jest Mistrzem świętości i Uświęcicielem, On Pocieszycielem, w Nim jest źródło mocy...Otwierać się na natchnienia Ducha Świętego, na Jego prowadzenie, co do konkretnych sposobów i metod pomocy.      
4. Maryja pierwsza dostąpiła pełni owoców męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa - teraz przewodzi nam w pielgrzymce wiary. Trzeba przyjąć to przewodnictwo i Jej opiekę.      
5. Powierzać siebie i innych Niepokalanemu Sercu Maryi - oddawać Jej cześć w pierwsze soboty miesiąca. Zamknąć wszystko w Niepokalanym Sercu Maryi. Ona zaniesie Jezusowi nasze trudy, aby On włączył je w swą ofiarą i przedstawił Trójcy Przenajświętszej.

Sami nic - z Maryją wszystko!
Niepokalana
pod Jej stopami głowa Węża
żadne zło nie jest dla Niej straszne
Ona - groźna, jak zbrojne zastępy -
Mocą Chrystusa zwycięża Złego

Królowo Różańca świętego, módl się za nami!

s. Julia Stanisława Bakalarz OP

odsłon: 3982 | aktualizowano: 2011-11-04 13:54 |

Zgromadzenie Sióstr
św. Dominika

Al. Kasztanowa 36, 30-227 Kraków tel. (0-12) 4252405
domgen@dominikanki.pl

© 2010 - 2018 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone