Matka Kolumba
Poniedziałek, 27 marca 2017 r. imieniny: Ernesta, Jana, Marka | Poniedziałek IV tygodnia Wielkiego Postu

Śp. Matka Julia Bakalarz

MATKA JULIA 
STANISŁAWA BAKALARZ 
* 24.03.1956 – † 22.05.2010

Aby za łaską Bożą

uwielbione w nas zostało Imię Pana  (por. 2 Tes 1,12)

      pragnieniem całego życia

      Siostry Julii Stanisławy Bakalarz OP

 

TĘSKNIĘ KU NIESKOŃCZONOŚCI

Tęsknię ku nieskończoności

                     bo szukam poza mną

                     tego co jest we mnie

                     Łatwiej jest iść daleko

                     Niźli schodzić w głąb

                     przekuwać w skale

                                    drogę do źródła

                   przy błysku nikłej

                   latarni

                   na słabych linach

                   opadać głębiej

               Ty liny znasz i latarnię

                i wartość źródła

               Ty, któryś jest we mnie

                                Ufam

                                                          [Kraków] 1996 r.

                                  * * *



„Kto nie przyjmie Królestwa Bożego,

jak dziecko” (Łk 16,17)

 

Królu krainy błękitu

Spełnienie siedmiobarwnego

Przymierza

na Wzgórzu Miłości

  Rozedrgałeś me serce

  sokami tęsknoty

  w realnym spełnieniu

Jak liść majowy

    w bezwietrze powiewu

  słońcem dotknięty

Bądź uwielbiony

  w każdym listku maja

    w procesji kasztanów

  godowo strojnych

  w czuwających na klombach

  stokrotkach i bratkach

  w ptakach

  które nie mają czasu

  by siać i orać

  bo muszą Cię chwalić

  w dzieciach które pojęły

  że wiara jest dla nich  

Bądź uwielbiony

  Swym uwielbieniem

  dotknij i przemień nas

  by się otwarły przed nami

  Bramy błękitu

 

                                 [Kraków] 1996 r. 

 

* * *

                  Panie daj nam tę łaskę

                         byśmy szczęścia

                            które nam gotujesz

nie wyobrażali sobie na swój sposób

                 bo wyobrażenie szczęścia

                         całkiem nas przeraża

                           - albo jest za nudne

                          - albo nazbyt śmiałe

                       tak nam trudno utrafić

                                                   Panie pozwól nam uwierzyć

                                                           [Kraków] 1996 r.  

 * * *

Panie dziękuję Ci za nadzieję

             letnich wieczorów

dojrzewającego żyta

wschodniego wiatru

za nadzieję

spotkania kochanych ludzi

powrotu oczekiwanych

zdobycia utraconych

za nadzieję

małego człowieka

zbłąkanego marzyciela

poszukiwacza szczęścia

Panie dziękuję Ci

że w wieczorze serca

zdeptanej mrówki

znów powiał wschodni wiatr

i jak żyto dojrzewa

nadzieja wielkiej nadziei

                               [Kraków] VII-VIII 1997 r. 

 * * *



U stóp Twojego Krzyża

uwięź mnie Panie

niech z tego Korzenia

rośnie

        prawda miłość

niechaj rozpęknie

w zieloność

        moje zaufanie

 

Niech usta rodzą

Słowo

skoro się otworzą

        niech nie ronią płodu

 

Kiedy zrozumiem że wolność  

wygnaniem

        bo iść mogę i tęsknić

        wybierać i rodzić

 

Pod Krzyżem ziemia

Spulchniona

Rosą miłości

         czy wpadną ziarna

         aby obumrzeć

nie nie

          śmierci się boję

- Kłos nie powstanie

Jak się narodzi

          U stóp Twojego Krzyża

          Uwięź mnie Panie

                                                            Kraków 5/6.04.1984 r.

 

* * *

 

Boże

      obecny

 w dobroci

                                         człowieka

w sercu otwartym szeroko

      w którym wraz z Tobą

      można zamieszkać

        

w spojrzeniu oczu

      które dostrzegą

      każdą potrzebę

 

w dłoniach które radość

ludziom sprawiają

      drobiazgiem

      miłości jakby

      z przypadku

 

w nóg utrudzeniu

by cierpieniu zaradzić

zmęczonym ulżyć

                                         i zaganianym …

 

w uśmiechu na twarzy

      i łzach gdy

      płyną czasem  znienacka

 

Boże ukryty daj się

odpoznać

      w małym człowieku

 

Wielka Małości

przed Tobą klękam

                   Kraków 14. 02.1984 r.

 

 * * *

 

Ciszo przepastna

       nad krzyk wodospadów

       nad szum rzek

       nad pomruk zdrojów

      

Potężniejsza

       bezradą miłości

 

Krzyczą wody

Wirują odmęty

       lecz Cię nie zmogą

       lecz nie ugaszą

Co wiecznie trwasz

I wciąż się rodzisz

      a gdy się wsączysz

w wód jądro są znowu wodą

 

 Śpiewają rzeki w ramionach dolin

       i wodospady w objęciach przepaści

       i zdroje nucą

      

Bezkresna

       melodio ciszy

wtopiona w wieczność

                                Trwaj

                            Kraków 26.02.1984 r.

 

* * *

 Bezkresem miłości

jesteś Panie

Oceanem spokoju

     Moje ludzkie prognozy

     nie zbadają Ciebie

     (złudne) dociekania

     odkrywają głębię

     i znów dalej toną

Wypływam na lazur

     a łupina drży

     WICHREM osaczana

Kto zmieni tok myślenia

że zatonąć nie znaczy

zginąć

      Wierzę

       - więc  płynę

         wbrew logice…

                         Warszawa 22.04.1985 r.

 







odsłon: 6148 | aktualizowano: 2013-03-05 16:01 |

Zgromadzenie Sióstr
św. Dominika

Al. Kasztanowa 36, 30-227 Kraków tel. (0-12) 4252405
domgen@dominikanki.pl

© 2010 - 2017 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone