Sobota, 30 sierpnia 2014 r. imieniny: Benona, Jowity, Szczęsnego | Sobota XXI tygodnia okresu zwykłego

Zgromadzenie Sióstr
św. Dominika

Al. Kasztanowa 36, 30-227 Kraków tel. (0-12) 4252405
domgen@dominikanki.pl

© 2010 - 2014 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone

żyć jak ONI

ŚW. KATARZYNA ZE SIENY

Wspierana nadzwyczajnymi darami Ducha Świętego i posłuszna Jego natchnieniom, łączyła w swoim życiu głęboką kontemplację tajemnic Bożych w "celi swojego serca" z różnorodną działalnością apostolską. Z jej przemyśleń i duchowych przeżyć zrodziło się zaangażowanie w sprawy Kościoła i świata...

 W historii Kościoła pojawiały się wybitne kobiety. Maryja jest pierwszą z nich. Wspominamy też św. Monikę, której matczyne łzy i gorące modlitwy doprowadziły do nawrócenia jej syna, Augustyna. Podziwiamy dziś geniusz św. Hildegardy z Bingen, średniowiecznej mistyczki, lekarza, kompozytora… W okresie tzw. niewoli awiniońskiej papieży wielką rolę odegrała działalność św. Brygidy Szwedzkiej. Starała się ona doprowadzić do powrotu Ojca Świętego na Stolicę Piotrową w Rzymie. To, czego nie udało się dokonać świętej Brygidzie, parę lat później wymodliła święta Katarzyna ze Sieny. Kim była?

Urodziła się w domu farbiarza ze Sieny, Jacopo Benincasy w 1347 roku. Rodzina Jakuba i jego żony, Lapy, była duża – małżonkowie mieli 25 dzieci. Zadziwia fakt, że Katarzyna już w wieku 7 lat ofiarowała Bogu swoje dziewictwo. Gdy dziewczyna zamiast przygotowywać się do zamążpójścia spędzała długie godziny na modlitwie, jej matka starała się siłą wymusić na niej zmianę sposobu bycia. Wtedy Katarzyna posunęła się do drastycznego jak na ówczesne czasy kroku – obcięła długie włosy, które były jej ozdobą. Rozgniewana matka postanowiła położyć kres fanaberiom córki i wyznaczyła jej posługę służącej w domu. Katarzyna posłusznie wypełniała wszystkie swoje obowiązki. Z braku czasu na samotną modlitwę, uczyła się przebywać ze swoim Ukochanym w celi swego serca. Gdy matka zobaczyła, że nic nie zmieni dziewczyny, pozwoliła jej w końcu przystąpić do Sióstr od Pokuty św. Dominika. Były to tercjarki dominikańskie, które spotykały się na wspólnych modlitwach, a żyjąc osobno prowadziły dzieła miłosierdzia. Dla Katarzyny rozpoczął się czas przebywania sam na sam z Boskim Oblubieńcem. Prowadziła surowe życie oddane modlitwie, postom i pokucie. Poznawała Boga, Tego który jest, oraz siebie, tą której nie ma. Po siedmiu latach ukrytego życia, Jezus nakazał jej rozpocząć życie apostolskie. Całkowicie oddała się więc posłudze ubogim, chorym i potrzebującym. Obdarzona była niezwykłymi darami Ducha Świętego, a posłuszeństwo Jego natchnieniom zaowocowało zdolnością łączenia głębokiej kontemplacji tajemnic Bożych i różnorodnej posługi.

Jakie znaczenie ma dla nas postać świętej Katarzyny? Uczy ona, jak w praktyce realizować zasadę Contemplata aliis tradere (Przekazywać owoce kontemplacji). Katarzyna pokazała, że dzięki łasce Bożej możliwe jest połączenie aktywności apostolskiej oraz głębokiego życia duchowego. Podobnie jak święty Dominik walczyła o dusze ludzkie poprzez podejmowanie surowej pokuty. Niemal wykłócała się z Bogiem o grzeszników. Wolała, aby gniew Boży spadł na nią, niż na tych ludzi. Katarzyna jest także wzorem chrześcijanina zatroskanego o Kościół. Pisała ona listy do Ojca Świętego, w których gorąco namawiała go do powrotu do Rzymu z Awinionu. Jej interwencja poskutkowała. Dziś także Dominikanki chcą wyrażać solidarność z papieżem. Nasze Konstytucje mówią: Profesja zakonna w szczególny sposób zespala siostry z Kościołem i zobowiązuje do poświęcenia życia dla jego dobra. Przykładem takiego całkowitego oddania życia dla spraw Kościoła i papieża jest dla nas św. Katarzyna ze Sieny (pkt 30). Święta Katarzyna kochała Jezusa Ukrzyżowanego i On pozwolił jej upodobnić się do siebie poprzez dar stygmatów. Nie miały one jednak postaci ran, lecz krwawych promieni. W jednym ze swoich listów pisała: W boku ukrzyżowanego Chrystusa znajdziecie źródło miłości; chcę, abyście tam przygotowali sobie miejsce i mieszkanie. Pozostańcie więc z wielkim i gorącym pragnieniem; idźcie, wejdźcie i pozostańcie w tym słodkim mieszkaniu, a żadne stworzenie ani duch nie pozbawi was łaski i nie przeszkodzi w osiągnięciu celu, którym jest widzenie Boga i rozkoszowanie się Nim. Nie dodaję nic więcej. Pozostańcie w świętej i słodkiej miłości Boga. Kochajcie się, kochajcie się wzajemnie.

odsłon: 2481 | aktualizowano: 2011-10-10 09:28 |