Nowenna przez wstawiennictwo Błogosławionej Julii Rodzińskiej

Wszechmogący Boże, Ty nam okazałeś największą miłość i miłosierdzie w Krzyżu Twojego Syna Jezusa Chrystusa, Króla Męczenników. Przyjmij dziękczynienie za heroizm wiary Błogosławionej Julii, która, na wzór swojego Mistrza, nie wahała się oddać życia za braci. Pokornie prosimy, byś wysłuchał naszych próśb, które zanosimy przez jej wstawiennictwo.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas (lub inny śpiew błagalny)


- Przez jej wstawiennictwo prosimy Cię, Panie, aby w naszej Ojczyźnie chroniona była świętość i trwałość chrześcijańskich małżeństw i rodzin. Polecamy nasze rodziny. Twojej miłości powierzamy sieroty i dzieci pozbawione ciepła rodzinnego.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas.

2. Błogosławiona Julia posiadała cechy dobrego pedagoga i twórczego dyrektora. Kochała swoją misję bycia nauczycielem i na wzór Chrystusa Nauczyciela zawsze szukała wśród dzieci i młodzieży najbardziej potrzebujących.

- Przez jej wstawiennictwo powierzamy Ci, Panie, wszystkich nauczycieli, pedagogów, katechetów i dyrektorów placówek oświatowych, by wykonywali swój zawód jako najpiękniejszą służbę młodemu człowiekowi. Dzieciom i młodzieży udziel, Panie, szacunku dla swoich wychowawców i wierności chrześcijańskim wartościom.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas.

3. Błogosławiona Julia w okrutnych warunkach obozowego życia promieniowała pokojem i równowagą ducha, którą czerpała z nieustannej modlitwy i stałego pragnienia Eucharystii. Dodawała nadziei wszystkim, którzy się z nią spotykali. Służyła innym z narażeniem życia, dzieliła się wszystkim, co posiadała, żyła stale dla innych.

- Przez jej wstawiennictwo, prosimy Cię, Panie, umacniaj naszą nadzieję w chwilach życiowych doświadczeń, chorób i niepowodzeń. Naucz nas w Ofierze Mszy św. i modlitwie odnajdywać sens wszystkiego, co z Twojej woli nas spotyka. Pozwól nam bez znużenia okazywać miłosierdzie wszystkim.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas.

4. Błogosławiona Julia nie zaprzestała głosić Ewangelii wśród współwięźniów, mimo, że groziła za to śmierć. Wszystko oddała Maryi. Znalazła sposób gromadzenia więźniów na różaniec, który jest rozważaniem historii naszego zbawienia. Modlili się z nią ludzie różnych wyznań.

- Przez jej wstawiennictwo daj nam, Panie, ukochać modlitwę różańcową, która jest możliwa w każdych okolicznościach i miejscu. Potężnej opiece Maryi powierzamy prześladowanych chrześcijan, więźniów, przetrzymywanych zakładników i ofiary współczesnych form niewolnictwa. Umocnij ich wiarę, obdarz wolnością.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas.

5. Błogosławiona Julia kochała swoje powołanie. Gorliwie służyła Jezusowi dokądkolwiek ją posyłał. W obozie potrafiła dawać świadectwo o pięknie życia zakonnego. Zachwycała więźniów umiłowaniem ślubów zakonnych. Kochała swój Zakon i za nim tęskniła.

- Przez jej wstawiennictwo błogosław, Boże, osobom konsekrowanym, biskupom, kapłanom, diakonom. Daj im łaskę wierności i radosnej służby Kościołowi. Spraw, by w ich życiu i apostolstwie jaśniało Oblicze Chrystusa. Prosimy o nowe, gorliwe, charyzmatyczne powołania na wyłączną służbę Bogu w Kościele.

Śpiew wezwania: Dobry Boże, usłysz nas, wysłuchaj nas, wysłuchaj nas.

Módlmy się.

Boże, Miłosierny Ojcze, wysłuchaj nas wołających do Ciebie przez przyczynę błogosławionej Męczennicy Julii. Przyjmij nas z naszymi troskami w Krzyżu Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Dopomóż wypełnić Twoją wolę i daj nam zbawienie. Który żyjesz i królujesz, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Błogosławiona Siostra Julia Rodzińska zmarła 20 lutego 1945, był to trzeci wtorek miesiąca. Dlatego proponujemy możliwość odprawiania Nowenny ku jej czci we wtorki, lub tylko w trzecie wtorki miesiąca.
12 czerwca

W Zgromadzeniu Sióstr św. Dominika: Wspomnienie obowiązkowe błogosławionych męczenników Julii Rodzińskiej, dziewicy, i Towarzyszy

Julia Stanisława Rodzińska urodziła się w 1899 r. w Nawojowej, w diecezji tarnowskiej. Mając siedemnaście lat życia wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Dominika. Rozmodlona, pełna gorliwości apostolskiej, pracowała wśród dzieci i młodzieży, jako opiekunka, nauczycielka i katechetka. W 1943 r. została aresztowana przez hitlerowców i osadzona w więzieniu w Wilnie, a potem w obozie koncentracyjnym Stutthof koło Gdańska. Z niezachwianą wiarą i nadzieją organizowała wspólną modlitwę dla więźniarek i z heroiczną miłością służyła bliźnim. Oddała życie, spiesząc z posługą zarażonym na tyfus, 20 lutego 1945 r. W roku 1999 Ojciec Święty Jan Paweł II zaliczył ją w poczet błogosławionych w gronie 108 polskich męczenników II wojny światowej.

Z zeznań naocznych świadków życia i męczeństwa bł. Julii Rodzińskiej, dziewicy (Archiwum Zgromadzenia Sióstr Św. Dominika w Krakowie)

Pełniła dzieła miłosierdzia w obozie, gdzie niemal zapomniano, że w ogóle istnieje miłosierdzie

Poznałam bliżej siostrę Julię w tym strasznym obozie koncentracyjnym Stutthof koło Gdańska, gdzie upokarzano nas na każdym kroku. Same selekcje już były okropne, a do zagazowania kwalifikowano według wyglądu zewnętrznego.

Z siostrą Julią przebywałam do końca jej życia. Nigdy nie ukrywała tego, że jest siostrą zakonną. Odznaczała się niezłomnym duchem wiary, zawsze pokładała nadzieję w Bogu. Dodawała nam wszystkim otuchy, polecała Bogu, zachęcała do modlitwy. Organizowała i prowadziła wspólne modlitwy dla nas - współwięźniów. Zawsze była to modlitwa różańcowa, litania do Matki Bożej, pieśni i cały szereg układanych przez nią modlitw dostosowanych do naszych potrzeb i sytuacji. Przychodziły modlić się więźniarki różnych narodowości. Jedni drugim mówili: chodźcie na różaniec do siostry Julii. Na zawsze będę mieć w oczach ten obraz: niewielkie pomieszczenie, przepełnione ludźmi zajmującymi łóżka trzy, a nawet czteropiętrowe. Kiepskie światło i porozwieszane suszące się łachmany. Klęcząca na drewnianej belce, wyprostowana, z uniesioną głową, z oczami skierowanymi w Nieskończoność - nasza siostra Julia. W mocnych, kształtnych rękach różaniec, twarz skupiona. Ona była bardzo pobożna. Swoją pobożnością wpływała na innych. W jej pobliżu człowiek czuł potrzebę modlitwy.

Siostra Julia odznaczała się wielką miłością Boga i Kościoła. Potajemnie organizowała spotkania z kapłanem, także więźniem, aby skorzystać z jego posługi i wyspowiadać się oraz by inni mogli pojednać się z Bogiem. W niejedno niedzielne przedpołudnie, gdy pozwalały na to okoliczności, chodziłyśmy w milczeniu wokół baraku biorąc w duchu udział we Mszy świętej.

Kiedy zachęcałam ją do opowiadania o życiu w klasztorze, wtedy cała pochłonięta tym, co dla niej było najwyższe i najdroższe, mówiła o szlachetnym życiu zakonnym, o wspaniałych jego obyczajach i wzniosłych ceremoniach. Na zakończenie każdej takiej rozmowy, wzruszona dziękowała mi - podczas gdy to ja powinnam jej dziękować za to, co w tych rozmowach mi dawała.

Siostra Julia pełniła dzieła miłosierdzia w obozie, gdzie niemal zapomniano, że w ogóle istnieje miłosierdzie. Była pogodna, rozmodlona, uczynna i ofiarna; nawet z narażeniem życia pomagała innym. Opiekowała się załamanymi. Wyszukiwała takich ludzi i pokrzepiała dobrym słowem. Tak podchodziła do każdej osoby, niezależnie od narodowości i wyznania. Umiała pocieszać, bo sama głęboko pokładała nadzieję w Bogu. Dzieliła się, dosłownie, wszystkim - nawet ostatnim kawałkiem chleba. Rezygnowała na rzecz bardziej głodnych niż ona.

Często powtarzała, że Bóg wszystkim kieruje. Mówiła, że musimy być posłuszni woli Bożej, nawet jeśli przyjdzie nam to wszystko znosić w takim upokorzeniu czy też umrzeć w obozie, że wszystko w ręku Boga. Przyjmowała swój los w duchu wiary w Opatrzność Bożą, chociaż przeczuwała, że nie wyjdzie z obozu. Modliła się nieustannie i do końca służyła bliźnim.

Przychodziła do chorych na tyfus, tak bardzo zaraźliwy, gdy inni robili wszystko, aby uniknąć spotkania z nimi. Sama będąc chora, nie chciała się położyć, bo pragnęła pomagać innym. To jej miłość, ofiarna miłość, doprowadziła ją do zarażenia się chorobą. Ale ona nie wyobrażała sobie, żeby nie być z tymi, którzy potrzebują jej pomocy. To było w niej silniejsze - ofiarna miłość.

Przeczuwając zbliżającą się śmierć, tęskniła za swoim Zakonem, za tymi, których już nie zobaczy. Pojawiły się łzy bezsilności, ale to nie była rozpacz. Te chwile słabości przezwyciężała modlitwą, służąc chorym do końca. Siostra Julia zmarła na tyfus. Oddała życie za innych. Wśród tych, którzy przeżyli, rozchodziła się opinia, że była wielkim i świętym człowiekiem.

RESPONSORIUM
por. Ps 84, 6-7; Mt 5, 10

W. Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, † którzy zachowują ufność w swym sercu. * Przechodząc suchą doliną, przemieniają ją w źródło. K. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. W. Przechodząc suchą doliną, przemieniają ją w źródło.

MODLITWA

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś błogosławionym męczennikom Julii, dziewicy, i Towarzyszom udział w męce Chrystusa, † wspomóż swoją łaską naszą słabość, * abyśmy naśladując męczenników, którzy nie wahali się umrzeć za Ciebie, odważnie wyznawali Cię naszym życiem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Modlitwy o łaski przez przyczynę błogosławionej Julii Rodzińskiej

Boże, mocy ufających Tobie, Ty uzdolniłeś siostrę Julię Rodzińską, by pośród nienawiści, niesprawiedliwości i pogardy dla człowieka dała świadectwo niezachwianej wiary, była znakiem Twojej miłości i zdała sprawę z nadziei, którą żyła. Proszę Cię, naucz mnie za jej wstawiennictwem czerpać z Eucharystii i modlitwy różańcowej moc do życia w zjednoczeniu z Tobą i w pełnej pokory służbie bliźniemu świadczyć o nadprzyrodzonym powołaniu człowieka. Spraw, by jej heroiczna wierność, męstwo i ofiara z życia wyjednały mi łaskę......., o którą Cię proszę. Amen.

lub

Boże, nasz Ojcze, bądź uwielbiony za to, że w miejscu największej pogardy dla człowieka uzdolniłeś służebnicę Twoją, Julię Rodzińską, do dania świadectwa żywej wiary i ewangelicznej miłości bliźniego. Otwórz nasze serca, byśmy tak jak ona z sakramentów świętych i modlitwy różańcowej czerpali siły do godnego przeżywania przybrania za Twoich synów, a wprowadzając w życie Ewangelię, urzeczywistniali we współczesnym świecie cywilizację miłości. Dla chwały Twego Imienia wysłuchaj prośby, którą z wiarą zanosimy do Ciebie i przez wstawiennictwo siostry Julii Rodzińskiej udziel nam łaski …., o którą prosimy. Amen.
Kyrie, elejson, – Chryste, elejson, Kyrie, elejson,
Chryste, usłysz nas. – Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo – módl się za nami
Błogosławiona Julio – módl się za nami
Świadku wiary żywej
Posłuszna natchnieniom Ducha Świętego
Miłująca Chrystusa i Kościół
Ufająca Bożej miłości
Zawierzająca wszystko Maryi
Oddana życiu modlitwy
Apostołko Eucharystii
Krzewicielko modlitwy różańcowej
Oddana Chrystusowi w ślubach zakonnych
Ukazująca piękno życia konsekrowanego
Zatroskana o rodziny
Opiekunko sierot
Wychowawczyni młodzieży
Wzorze pedagogów
Radosny Świadku Ewangelicznej Miłości
Aniele dobroci
Doświadczająca głodu i pragnienia
Dzieląca się ostatnim kawałkiem chleba
Tęskniąca za Ofiarą Mszy świętej
Solidarna z cierpiącymi i wykluczonymi
Budząca nadzieję w wątpiących i zrozpaczonych
Ochraniająca śmiertelnie osłabionych
Wspierająca modlitwą konających
Szanująca godność każdego człowieka
Przebaczająca oprawcom
Miłosierna Samarytanko
Posługująca bliźnim w nieludzkich warunkach obozu
Jednocząca ludzi różnych narodowości i wyznań
Wyniszczona z miłości do bliźnich
Męczennico wpatrzona w Ukrzyżowanego Pana
Spopielona wśród "ludzkich numerów"
Wypełniająca wolę Ojca aż do oddania życia
Podążająca mężnie wąską drogą w ramiona Ojca
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– zmiłuj się nad nami
Módl się za nami, błogosławiona Julio,
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, mocy ufających Tobie, Ty uzdolniłeś siostrę Julię Rodzińską, by pośród nienawiści, niesprawiedliwości i pogardy dla człowieka dała świadectwo niezachwianej wiary, była znakiem Twojej miłości i zdała sprawę z nadziei, którą żyła. Prosimy Cię, naucz nas za jej wsta­wiennictwem czerpać z Eucharystii i modlitwy różań­cowej moc do życia w zjednoczeniu z Tobą i w pełnej pokory służbie bliźniemu świadczyć o nadprzyrodzo­nym powołaniu człowieka. Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.