X Niedziela zwykła (B)
Czerwiec 9, 2018
Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela
Czerwiec 23, 2018
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu». (Mk 4, 30-32)

Jednym z zasadniczych tematów nauczania Jezusa w Ewangelii św. Marka jest prezentacja rzeczywistości Królestwa Bożego. Czyni to poprzez przypowieści, a więc scenerię wziętą z życia codziennego. Dziś naszą uwagę pragnę skupić na fragmencie o ziarnku gorczycy.

Czym jest owo ziarenko? Jest, jak mówi Jezus, jednym z najmniejszym ziaren. Jedno, niepozorne, bardzo małe i na pierwszy rzut oka nieużyteczne, staje się „bohaterem” jezusowej przypowieści. Mimo tak mikroskopijnego rozmiaru, jego siła wewnętrzna jest ogromna. Dojrzałe drzewo gorczycy osiąga szybko wzrost nawet do 1,5 m. W warunkach podmokłych jego wysokość sięga nawet 5 metrów.

Skąd ta siła życiodajna?

Biologicznie patrząc moglibyśmy pisać o białku i innych substancjach odżywczych tkwiących w ziarnie, o odpowiedniej glebie, nawożeniu, słońcu, pielęgnacji ogrodniczej…

Tutaj jednak dotykamy tajemnicy Bożej pedagogiki i właśnie przez taki pryzmat należy patrzeć na tę przypowieść. Bóg wybiera rzeczy niepozorne, ciche i mało krzykliwe, nie rzucające się w oczy, nie pragnące poklasku i błysku fleszy. Nie patrzy na rodowód, znajomości, wpływy. Niemniej jednak właśnie w tej prostocie tkwi tajemnicza siła, która daje wzrost, bo przecież ziarno rośnie własną siłą. Tak też jest z Jego królestwem. Niesamowita moc – niesamowite efekty.

Bóg sprawia rzeczy cudowne, posługując się najprostszymi narzędziami i środkami. Przypowieść ukazuje nam, że Królestwo Boże jest odmienne od ziemskiego, nie narzuca się, ale jest żywo obecne i konieczne.

Mizerny początek i wyjątkowy bilans końcowy. Królestwo Boże podobne jest do ziarnka gorczycy, to znaczy, że rodzi się z niepozornych, małych gestów, wśród naszej szarej codzienności. Objawia się w dobrym słowie, dzieleniu miłością, uśmiechu, wyciągniętej dłoni… Człowiek, który stara się patrzeć na świat z Bożej perspektywy, ożywia innych swoją wiarą i świadectwem życia.

Zachęcam każdego z Was do budowania Królestwa Bożego już tutaj na ziemi. Przecież codziennie modlimy się o to słowami, których nauczył nas Jezus: przyjdź Królestwo Twoje. Nie bójmy się być ludźmi życzliwymi i otwartymi na potrzeby braci. Dzięki temu również nasze życie nabierze smaku i stanie się życiodajną siłą dla innych. Pozwólmy, aby Królestwo Boże nadało nowej jakość nam i sercom tych, do których Bóg nas posyła.

Siostra Isnarda Wąż OP