XXV Niedziela zwykła (B)
Wrzesień 22, 2018
XXVII Niedziela zwykła (B)
Październik 6, 2018
Jan powiedział do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z: nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”.
Lecz Jezus odrzekł: „Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.
Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.
Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiemia rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie”.
(Mk 9, 38-43. 45. 47-48)

W dzisiejszym Słowie Pan wzywa każdego z nas do wglądu i rozszerzenia swojego serca oraz szczerego rachunku sumienia. Bez względu na to, jakie jest Twoje powołanie, jaki masz zawód czy w jakiej szkole jesteś.

Nam, osobom powołanym do Służby Bożej, tak często zdarza się oceniać i wywyższać nad innych,uważając siebie za specjalistów w dziedzinie modlitwy, rozważania Słowa Bożego, prowadzonych dzieł czy grup modlitewnych. Z jaką rezerwą patrzymy czy słuchamy rekolekcji głoszonych przez ludzi świeckich, a przecież oni tak jak my, głoszą Zbawienie i Ewangelię Jezusa Chrystusa. Pan dziś mówi do mnie i do Ciebie: Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Pan Bóg dobrze zna swoje dzieci i wie, jakimi drogami dotrzeć do nas i prowadzić nas do Swojego Królestwa. My musimy każdego dnia otwierać się na Jego prowadzenie i nie oceniając innych, patrzeć Jego oczami i cieszyć się, że pomimo różnych dróg cel mamy jeden: NIEBO.

Jezus wzywając nas do rachunku sumienia zaczyna jak prawdziwy specjalista - od wskazania na dobro: Kto wam poda kubek wody do picia,dlatego, że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Jednocześnie przestrzega nas, aby nasze postępowanie nie stało się powodem utraty wiary u innych. Szczególną uwagę zwraca na trzy członki naszego ciała: rękę, nogę i oko. Zastanówmy się, w jakich sytuacjach nasza ręka, noga, oko są powodem grzechu, upadku i smutku. Jezus daje każdemu z nas gwarancję, że żadna z tych chorób - słabości nie jest Mu ani obca, ani nieuleczalna. To On, jak dobrze wiemy z innych stron Ewangelii,uzdrawia uschłą rękę (Mk 3, 1-6), uzdrawia chromego (J 5, 7-9) i niewidomego (J 9, 6-7). Dzisiaj Jezus Ciebie i mnie pyta, czy dostrzegamy nasze choroby i czy chcemy je Mu oddać, gdyż Jemu zależy na nas. Nie bójmy się Mu zaufać. Jeśli kochasz, to pragniesz nieba, pragniesz szczęścia i radości. Bo tylko w Nim możemy osiągnąć pełnię człowieczeństwa i miłości, tylko w Nim możemy powiedzieć: Jesteśmy piękni Twoim pięknem Panie...

Siostra Amata Rojewska OP