parallax background

Bł. Czesław

20 lipca, 2018
Jubileusze
19 lipca, 2018
Jubileusze w Białej Niżnej
20 lipca, 2018
Jubileusze
19 lipca, 2018
Jubileusze w Białej Niżnej
20 lipca, 2018

Wydaje się, że zawsze będzie jakby w cieniu św. Jacka. Wiemy o nim tyle, że również pochodził z rodu Odrowążów, był świetnie wykształcony i razem z biskupem Iwo Odrowążem i Jackiem był w Rzymie, gdzie poznali św. Dominika. Błogosławiony Czesław, bo o nim mowa, razem z Jackiem przyjęli habit Zakonu Kaznodziejskiego stając się pierwszymi polskimi dominikanami. O ile drogi Jacka wiodły głównie na Wschód, Czesław „opanował” południe i Zachód. W drodze do Polski założył klasztor w czeskiej Pradze. Jednak miastem, z którym kojarzymy bł. Czesława jest Wrocław. Tu nasz błogosławiony najpierw głosił kazania w kościele św. Marcina na Ostrowie Tumskim, a w 1226 roku otrzymał kościół św. Wojciecha, przy którym powstał klasztor dominikanów. Opuścił to miasto w latach 1232 – 1236, kiedy pełnił funkcję prowincjała i przebywał w Krakowie. Potem wrócił do stolicy Dolnego Śląska, gdzie wsławił się podczas najazdu Mongołów na miasto w 1241 roku. Legendy mówią, że gdy wróg zbliżał się do Wrocławia, Czesław modlił się, a nad jego głową ukazała się ognista kula, która tak przeraziła najeźdźców, że odstąpili oni od Wrocławia i pojechali w kierunku Legnicy. Błogosławiony Czesław zmarł rok później, 15 lipca 1242 roku. Jego ciało spoczywa w bogato zdobionym sarkofagu umieszczonym w specjalnie wybudowanej kaplicy. Co ciekawe, gdy w 1945 roku kościół św. Wojciecha legł w gruzach, ocalała jedynie kaplica bł. Czesława. W 1963 roku bł. Czesław został ogłoszony patronem Wrocławia.

Z kościołem św. Wojciecha we Wrocławiu nasze Zgromadzenie łączy podwójny związek: to tu znajduje się obraz Matki Bożej przywieziony z Podkamienia na terenie Ukrainy. Przed tym wizerunkiem modliła się młoda Róża Białecka, późniejsza Matka Kolumba, Założycielka naszego Zgromadzenia obiecując Bogu, że poświęci Mu swoje życie. W sanktuarium podkamieńskim „narodziło się” nasze Zgromadzenie, gdy Róża spotkała się z generałem Zakonu, o. Vincentym Jandelem, który zaproponował jej wyjazd do klasztoru we Francji i późniejsze zaszczepienie czynnej gałęzi sióstr dominikanek na terenie Galicji. Przy kościele św. Wojciecha przez wiele lat pełniły posługę nasze Siostry. Dom we Wrocławiu był jedną z trzech, obok Budzowa i Kłodzka, placówek Zgromadzenia na Dolnym Śląsku.