XXVI Niedziela Zwykła (rok C)
26 września, 2025
XXIX Niedziela Zwykła (rok C)
18 października, 2025
XXVI Niedziela Zwykła (rok C)
26 września, 2025
XXIX Niedziela Zwykła (rok C)
18 października, 2025

Łk 17, 11-19

Trąd w czasach biblijnych był chorobą nieuleczalną, był straszną chorobą skóry, która prowadziła do śmierci. Człowiek, który zachorował, musiał być oddzielony od społeczeństwa, nie mógł kontaktować się z ludźmi zdrowymi ze względu na niebezpieczeństwo zarażenia się. Nie mógł też brać udziału w kulcie świątynnym. Dlatego możemy sobie wyobrazić, jak przerażająca była to choroba, nie pozwalająca mieć kontaktu z innymi. 

Dlatego tych dziesięciu trędowatych stoi z daleka, woła do Jezusa i prosi o zmiłowanie. Oni wiedzą, że tak naprawdę po ludzku nie ma innego wyjścia, że Jezus jest ostatnią deską ratunku. Jezus, usłyszawszy ich wołanie, powiedział, żeby poszli do kapłanów. Dlaczego? Ponieważ to kapłan mógł stwierdzić zdrowie tej osoby, mógł na nowo przywrócić społeczeństwu i kultowi świątynnemu tych, którzy wcześniej uznawani byli za chorych. 

Oni poszli. Oparli się na słowie Jezusa i poszli do tego kapłana. Nie wiemy, w którym momencie zostali uzdrowieni, ale wiemy, że tylko jeden z nich, widząc uzdrowienie, przyszedł do Jezusa. Przyszedł po to, żeby podziękować, żeby oddać mu cześć. Tak naprawdę to dziewięciu zostało uzdrowionych z choroby, a on doświadczył czegoś więcej. Doświadczył uzdrowienia duchowego, zbawienia. 

Do czego zaprasza nas dzisiejsze Słowo? Po pierwsze do tego, żeby na wzór tych trędowatych wołać do Jezusa we wszystkich sytuacjach, gdy doświadczamy “trądu” naszego grzechu. Po drugie, żeby dostrzegać dobro, którym jesteśmy obdarowani i okazywać wdzięczność. Mam przekonanie, że tylko ten, kto naprawdę rozpoznaje i nazywa dobro, które jest jego udziałem, potrafi o to dobro się zatroszczyć i je rozwinąć. Potrafi dzielić się tym dobrem z innymi. 

Zapraszam więc do praktyki, do której sama staram się ciągle nawracać. Stań wieczorem przed Panem Bogiem i napisz, albo przynajmniej wymień 10 rzeczy, za które jesteś Mu wdzięczny. Jestem przekonana, że taka postawa doprowadzi do tego, by być człowiekiem szczęśliwym, bo tylko wtedy możemy zobaczyć i docenić to dobro, które jest naszym udziałem.