Niedziela Palmowa – Niedziela Męki Pańskiej (rok B)
23 marca, 2024
II Niedziela Wielkanocna – Miłosierdzia Bożego (rok B)
6 kwietnia, 2024
Niedziela Palmowa – Niedziela Męki Pańskiej (rok B)
23 marca, 2024
II Niedziela Wielkanocna – Miłosierdzia Bożego (rok B)
6 kwietnia, 2024

J 20, 1-9

O Zmartwychwstaniu Jezusa świadczy kamień odsunięty od grobowca, pusty grób, leżące płótna i chusta, która była na Jego głowie. Wszystko to działo się w pierwszym dniu tygodnia, kiedy panowały jeszcze ciemności. Chrystus Zmartwychwstał!

Maria Magdalena staje się pierwszym świadkiem Zmartwychwstania Pańskiego, doświadczyła w swoim sercu ogromnego żalu i rozpaczy. Z bólem ujrzała pusty grób bez Chrystusowego Ciała, a tak bardzo pragnęła Go jeszcze ujrzeć, adorować… Z jakimi uczuciami szła do Grobu Jezusa, czy niosła w swojej duszy modlitwę? Wreszcie wszyscy uczniowie wraz z Marią Magdaleną ze swojej ułomności, nie rozumieli biegu sytuacji co się wydarzyło i dlaczego? Gdzie jest Pan, gdzie Go położono? Uczniowie nie znając ukrytej Bożej radości, także z bólem biegli by zobaczyć co się stało z Jezusem? Przez trzy dni nic nie mówili, otaczało ich przerażenie na myśl co będzie dalej… Po interwencji Magdaleny poddali się impulsom emocji. Chcieli w pośpiechu coś zdziałać… ale u Boga nie liczył się ich czas. Pan Jezus pozwolił Janowi i pierwszemu Piotrowi dotknąć tej ogromnej Tajemnicy Zmartwychwstania. W rękach trzymali chusty Pana , tutaj w sercach mieli Go przed swoimi oczami, przypomniały im się wspólne przeżyte chwile z Jezusem oraz jak ich przygotowywał do tego Wielkiego Wydarzenia. Dotknęła ich nadzieja że On żyje! W grobie dokonała się przemiana serc uczniów, choć do końca tak naprawdę tego nie pojmowali… Pan zapraszał ich do umocnienia swojej wiary.

Zmartwychwstanie na zawsze zostało dla całej ludzkości uwiecznione właśnie w pustym Grobie. Odtąd Jezus zakończył swoją ziemską misję a wkroczył do Niebios, aby nam „przygotować mieszkań wiele” i oczekiwać z utęsknieniem na każdego z nas. Dziś ukrywa się „wiecznie” na całym świecie w Tabernakulum, jest tak blisko i zawsze Go mamy Żywego i Prawdziwego! Uczniowie musieli Jezusa wszędzie szukać, znajdować i biegać za Nim, tam gdzie przebywał….

Zmartwychwstały ukazywał Siebie swoim uczniom, pozwalał się dotykać, wątpić, badać, aż wreszcie przyszła wiara. Jezus tłumaczył im i wyjaśniał, że taki był plan Boży. Serca ich pałały na to wszystko co im mówił, wreszcie napełnił ich mocą Ducha Świętego i zlecił posłannictwo głoszenia Słowa Bożego na wszystkie krańce świata.

Wiele mamy takich swoich życiowych sytuacji, na które nie mamy wpływu, odczuwamy pustkę, wątpliwości, a nawet czasem niechęć do egzystowania w swoim życiu…itd. By uwierzyć w Zmartwychwstałego i doświadczyć Jego obecności, musimy odsunąć w sobie kamień grzechu i wkradające się ciemności do naszej duszy. Pozostaje nam w takich momentach wejść z pochyloną głową w głębię modlitwy, niech ona będzie najszczerszą relacją przed Obliczem Boga. Wierzyć w to, że Pan jest zawsze na Eucharystii, że nasze życie tutaj się nie kończy ale jest Wieczność, która nigdy nie przeminie i przenigdy się nie skończy. Mistrz Żyje!