parallax background

Obozy dla młodzieży w USA

16 sierpnia, 2018
Obłóczyny
16 sierpnia, 2018
Święto św. Jacka
17 sierpnia, 2018
Obłóczyny
16 sierpnia, 2018
Święto św. Jacka
17 sierpnia, 2018

Czas wakacyjny to czas obozów i wyjazdów. To czas, kiedy dzieci i młodzież mają warunki do tego, by więcej czasu poświęcić na relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Siostry z naszej Prowincji Amerykańskiej miały w tym roku kilka możliwości, by udać się na takie rekolekcje z młodzieżą licealną.

Od dnia 24-30 lipca Siostra Rosaria i Siostra Vianneya udały się do Hidden Lake w stanie Georgia. Był to obóz - LIFE TEEN - dla młodzieży z różnych parafii. Każda grupa miała opiekuna i kilku misjonarzy wakacyjnych. Grupy zostały podzielone w zależności od płci, oddzielnie dla chłopców i dziewcząt. Młodzież i misjonarze spotykali się wspólnie na posiłkach i katechezach. Każdy dzień zaplanowany był tak, żeby był czas na modlitwę, Mszę Świetą, grupy dzielenia, zabawy i wycieczki, możliwość spowiedzi, wielbienia i Adoracji, a także czas wolny w którym siostry miały możliwość nawiązania relacji z młodzieżą i czas na to, by odpowiadać na ich pytania lub po prostu wysłuchać ich historii życiowej. Zwyczajnie dla nich BYĆ.

W tym roku tematem obozu był : NIEUSTĘPLIWY OJCIEC. Okazało się, że jest to bardzo ważny i potrzebny temat w dzisiejszym świecie. Młodzież otwierała serca przed Bożym Majestatem i wylewała cały żal i zranienia, jakich doświadczyła w relacji z Ojcem ziemskim. Byłyśmy świadkami przepięknych uzdrowień, pięknych modlitw i zaangażowania duchowego chłopców i dziewcząt. W ostatnim dniu obozu odbywały się „messy games”, tzn. gry, podczas których nikt nie został czysty. Do zabawy przydało się wszystko; farby, błoto, kisiel, mąka ziemniaczana, woda z jeziora. Siostry otoczone miłością przez młodzież nie zostały ubrudzone. Mogły tego dnia szczególnie wyrazić wdzięczność Panu Bogu za dar CZYSTOŚCI zakonnej. :)


W następnym tygodniu, zaraz po obozie w Hidden Lake, siostra Vianneya udała się na obóz w Covecrest, gdzie dołączyła do niej siostra Joachima. Obóz trwał przez jeden tydzień.

Na ten obóz przybyło 225 osób ze szkół licealnych ze swoją Parafią. Chociaż temat pozostał ten sam, działanie Boże w duszach tych młodych ludzi było inne, nowe i pełne radości Ducha Świętego. Siostry czuły się szczególnie wybrane przez Pana, ponieważ mogły być świadkami pięknych dotknięć Bożych w tych młodych duszach i sercach.

Dzień zaczynał się od porannej modlitwy liturgicznej z misjonarzami wakacyjnymi, potem były grupy dzielenia ze wszystkimi uczestnikami, wspólne posiłki i zabawy, by w relacji z drugim człowiekiem odnaleźć Boga. Na koniec każdego dnia padało pytanie: „Gdzie dzisiaj widziałeś Boga, w jakiej sytuacji czy człowieku?” Otwartość młodych ludzi zdumiewała i pozwalała dostrzec, że dobro znajduje się w każdym człowieku. Każdy człowiek jest obrazem miłującego nas Boga, każdy człowiek jest darem na dany moment.

Podczas tego tygodnia pogoda nie pomagała cieszyć się grami. Jednak dla wielu z uczestników ważne było to, że organizatorzy nie zmieniają planu obozu. Każdy mógł ćwiczyć w sobie wdzięczność za pogodę i niepogodę, zaparcie się siebie i męstwo, by dokończyć rozpoczęte ćwiczenie lub grę. Uczyliśmy się nie narzekać i szukać dobra mimo wszystko, stawiając dobra bliźniego wyżej od swoich własnych. A najważniejsze było to, że szukaliśmy Boga we współsiostrze/ współbracie, z którymi spędzaliśmy każdy dzień. Na tym obozie była możliwość pływania na pontonach „water rafting”, wspinaczka na ściany, ping-pong w wolnych chwilach, działała także grupa plastyczna i muzyczna. Każdy znalazł dla siebie coś, co go interesowało.

Za każdą spędzoną chwilę z młodymi ludźmi, za nawiązanie nowych przyjaźni – Bogu niech będą dzięki. Jesteśmy też wdzięczne Zgromadzeniu, które posyła Siostry na ewangelizację podczas tych wakacyjnych dni, kiedy siostry nie wyjeżdżają do Polski.

Siostra Vianneya Skóra