Ważnym dziełem podejmowanym przez nasze Zgromadzenie jest opieka nad osobami niepełnosprawnymi. Prowadzimy dwa Domy Pomocy Społecznej (w Mielżynie oraz w Broniszewicach), a także Specjalny Ośrodek Wychowawczy w Kielcach.

Specjalny Ośrodek Wychowawczy Zgromadzenia Sióstr św. Dominika

Ośrodek w Kielcach powstał w 1917 roku. Pod koniec I wojny światowej siostry dominikanki zorganizowały tutaj schronisko dla dzieci, które utraciły rodziny w wyniku działań wojennych i bezdomne błąkały się po terenie miasta i okolicznych wioskach. Po wojnie - skromne schronisko przekształciło się w Dom Dziecka, który funkcjonował nieprzerwanie przez cały okres międzywojenny.

W 1946 roku ówczesne władze państwowe zmieniły pierwotny charakter naszego domu. Dzieci zostały zabrane do państwowych Domów Dziecka, a na ich miejsce zostały przysłane dziewczynki z lekkim stopniem niepełnosprawności intelektualnej. Siostry dostały również polecenie posyłania ich do Szkoły Specjalnej w Kielcach. Wtedy też placówka utraciła status Domu Dziecka i pod nazwą Zakład Wychowawczy przekazana została pod zarząd „Caritas” z siedzibą w Warszawie. Stan ten trwał do końca 1992 roku. W latach 1980 - 1992 Ośrodek znacznie rozbudowano, uzyskując miejsce dla ok. 70 wychowanek.

W 1992 roku Zakład Wychowawczy został przywrócony Zgromadzeniu Sióstr św. Dominika, które aktualnie jest organem prowadzącym placówkę. W 1994 roku zmieniono nazwę placówki na Specjalny Ośrodek Wychowawczy. Dnia 19 maja 1995 roku – w obecności Kuratora Oświaty w Kielcach oraz osób towarzyszących – nadano placówce imię Matki Kolumby Białeckiej, Założycielki Zgromadzenia Sióstr Dominikanek.

Od 2007 roku do Ośrodka są przyjmowani również chłopcy.

Dom Pomocy w Mielżynie

Do Mielżyna Siostry przybyły w 1918 roku. Tam początkowo prowadziły sierociniec oraz szkołę gospodarczą. Druga wojna światowa zniszczyła te dzieła. Po wojnie siostry nadal opiekowały się sierotami, założyły również dom opieki dla osób starszych. Jednakże już w 1952 roku komunistyczne władze państwowe wywiozły wszystkich podopiecznych Sióstr do domów państwowych. Cztery lata później przywieziono do Sióstr ok. 100 dzieci specjalnej troski tworząc Zakład Specjalny. Siostry nie miały przygotowania do pracy z takimi dziećmi, jednak podjęły tę posługę. Dzieci miały zapewnione podstawowe potrzeby, Siostry starały się o ich wszechstronny rozwój, również duchowy. Już w lipcu 1957 roku odbyły się uroczystości związane z udzieleniem dzieciom z Zakładu Specjalnego sakramentu Chrztu św. i I Komunii Świętej. Warto zauważyć, że w tym czasie kapelanem Domu był późniejszy Prymas Polski, Ks. Józef Glemp. Od 1962 roku w Zakładzie przebywały same dziewczęta, natomiast od 2005 roku w szczególnych przypadkach przyjmowani są także chłopcy. W ostatnim czasie poszerzono profil Domu o osoby dorosłe niepełnosprawne intelektualnie.

Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży

Historia Domu w Broniszewicach jest bardzo podobna. Siostry objęły Zakład wychowawczy dla chłopców w 1926 roku. Zorganizowały od razu sierociniec dla dzieci osieroconych podczas I wojny światowej. Udzielały się również w obu istniejących we wsi parafiach: „prowadziły działalność charytatywną , opiekowały się chorymi w parafii i dbały o wystrój kościołów oraz paramenta kościelne (...) Dla młodzieży żeńskiej prowadziły Siostry kursy gospodarcze, a jednocześnie brały czynny udział w stowarzyszeniach katolickich, organizując z młodzieżą zarówno męską jak i żeńską okolicznościowe akademie". Wojna spowodowała rozproszenie się dzieci i sióstr, a budynek wraz z majątkiem przejęty został przez okupanta. Po zakończeniu działań wojennych siostry na nowo podjęły pracę opiekuńczo - wychowawczą. Już w 1946 roku sierociniec prowadzony przez Zgromadzenie liczył 60 miejsc. W 1959 roku przekształcono sierociniec w Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci. Placówka zupełnie zmieniła charakter, wymagało to wielu zmian organizacyjnych i personalnych. Pomimo braku przygotowania merytorycznego do tego typu pracy, siostry dominikanki podjęły ją w duchu realizacji charyzmatu Matki Założycielki i pokonując wiele przeciwności kontynuują swoją misję do dziś.