XXVI Niedziela zwykła (B)
29 września, 2018
XXVIII Niedziela zwykła (B)
13 października, 2018
XXVI Niedziela zwykła (B)
29 września, 2018
XXVIII Niedziela zwykła (B)
13 października, 2018
Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.
Odpowiadając zapytał ich: ”Co wam przykazał Mojżesz?”. Oni rzekli: ”Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”.
Wówczas Jezus rzekł do nich: ”Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela”.
W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: ”Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo”.
Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.
A Jezus widząc to, oburzył się i rzekł do nich: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”.
I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.
(Mk 10, 2-16)

Ewangelia na XXVII Niedzielę Zwykłą jest niezwykle bogata w treść. Jezus mówi: Co Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela. Słowa te wydają się proste, ale jak bardzo trudno zachować je w dzisiejszych czasach. Było tak chyba nie tylko w naszych, jeżeli w Ewangelii pojawił się zapis, że uczniowie powtórnie pytali o to Jezusa. Bóg od samego początku połączył dwoje ludzi. Są sobie przeznaczeni i tak naprawdę tylko będąc razem, będą prawdziwie szczęśliwi i spełnieni. Do tego są bowiem powołani. Jednak wspólna droga, oprócz wielu radosnych i pięknych chwil, przynosi trud, wymaga pracy nad sobą i nad życiem wspólnym, często jest z nią związane cierpienie. Natomiast dzisiejszy świat kreuje życie proste, wygodne i bez problemów, dlatego ludziom często tak trudno walczyć o swoje małżeństwo. Bo po co się trudzić? Można łatwiej. Lecz łatwiej nie znaczy lepiej… Bóg jest konkretny – co złączył, tego człowiek niech nie rozdziela. Powierzajmy dziś w modlitwie wszystkie małżeństwa, a szczególnie te, które przechodzą trudny czas i nie widzą możliwości bycia dalej razem. Niech Dobry Bóg błogosławi i obdarzy łaską wytrwania w wierności.

Kolejne słowa z Ewangelii, które skłaniają nas do refleksji brzmią: Kto nie przyjmuje królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego. Co to znaczy przyjmować jak dziecko? Przyjmować z radością, otwartością na innych, być pełnym życia, nadziei i optymizmu, ufnym, a czasami wręcz naiwnym. Bóg pragnie, abyśmy my. tak jak dziecko, z ufnością Bogu szli przez życie. Chce, abyśmy z takim nastawieniem szli do innych. Otwarci - a nie podejrzliwi, radośni - a nie smutni, pełni nadziei - a nie pesymizmu. Kiedy natomiast tak jak dziecko przewrócimy się, nie zamartwiajmy się. Pobiegnijmy w ramiona Boga - Najlepszego Ojca - tak, jak dziecko, które zdzierając kolana biegnie w ramiona matki, by tam otrzymać pomoc i ukojenie bólu. Mówiąc po prostu: Jezu ufam Tobie!

Październik to miesiąc, w którym w sposób szczególny modlimy się na różańcu. Natomiast w dniu dzisiejszym, 7 października Kościół wspomina Matkę Bożą Różańcową, którą szczególnie czcimy w Naszym Zgromadzeniu. Różaniec to niezwykła broń i pomoc w życiu. Warto więc każdego dnia polecać się Maryi, która na pewno pomoże nam w trudach życia, także małżeńskiego.

Siostra Lena Malinowska OP