XXVII Niedziela zwykła – rok C
Październik 5, 2019
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: "Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami". Na ich widok rzekł do nich: "Idźcie, pokażcie się kapłanom". A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: "Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec". Do niego zaś rzekł: "Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” (Łk17,11-19)

Jezus jest w drodze do Jerozolimy. Wędruje przez Samarię, którą wielu pobożnych Żydów omija. Pierwszymi, którzy dostrzegają nadchodzącego Jezusa są trędowaci, uważani za nieczystych, wykluczeni ze społeczności, przebywający w pewnej odległości od miast i wiosek. Proszą oni, wołają z daleka o miłosierdzie, uznając w Jezusie tego, który może ich uleczyć. Ich uzdrowienie jednak uzależnione jest od tego, czy uwierzą słowu Jezusa. O ratunek woła dziesięciu trędowatych, ale tylko jeden - Samarytanin wychwala Boga, padając na twarz przed Jezusem. Nie idzie do świątyni tak, jak pozostali uzdrowieni, by kapłani mogli stwierdzić, że są rytualnie czyści i mogą wrócić do wspólnoty. Dla niego to Jezus jest nową świątynią i Jego Bóstwo należy czcić. Zostaje uzdrowiony nie tylko na ciele, ale także na duszy, dlatego że uwierzył w Jezusa i w Nim spotkał samego Boga. Wiara człowieka wykluczonego, pogardzanego była większa niż pobożnych Żydów. To właśnie wiara w miłosierdzie Boga jest źródłem uzdrowienia z choroby, ma moc zbawczą, która doprowadza do prawdziwego spotkania z Bogiem.

Jeśli masz taki trąd, którym jest samotność, cierpienie, egoizm, to wstań i idź spotkać się z Jezusem. On uzdrawia! Nie daje leku, ale daje Słowo i mocą tego Słowa uzdrawia. Jeśli zostałeś dotknięty Jego miłosierdziem, to nie tylko mów o tym, ale przede wszystkim wyjdź w stronę tych, którzy są zamknięci w swoim trądzie, aby mogli spotkać Jezusa w tobie.